Budka Suflera

Jestem st?d



Sp?yn?? do mnie cicho jak paj?cza ni? Cie? na ?cianie usiad?, kszta?ty mia? jak ptak Jeszcze nie dotar?o do mnie czy si? mam ba? A na ko?dr? opad? dziwny, jasny blask Wsta?em, chcia?em nala?, rozda? karty dla dwóch Czy to jest mo?liwe straci? g?ow? a? tak Sta? dostojny, cichy w oczy patrz?c mi wprost A z pod aureoli dobieg? st?umiony g?os: Jeste? st?d! Chcesz czy nie - Jeste? st?d! Chcesz czy nie - Jeste? st?d! Jeste? st?d a? dot?d zanurzony w to dno! Pewny zawrót g?owy, standardowy do ?ez Wszystko do mnie mówi, kr?c? ga?k? na z?o?? Pachnie awantur? bo taksówkarz co? chce Z g?owy wyj?? mi nie chce dziwny nocny go?? Klimat by?, by? pokój, towarzystwo i luz Czasem si? zdarzaj? takie do przodu dni Co mnie podkusi?o wyj?? i zadzwoni? gdzie? Siedz? w windzie, czekam, jak tu nie wierzy? w sny Jestem st?d! Chc? czy nie - Jestem st?d! Chc? czy nie - Jestem st?d! Jestem st?d a? dot?d zanurzony w to dno!