Karramba
Dzieci gorszego Boga
1. Pani redaktor sprzedaje pani temat, prosto z ulicy centralnie z podziemie, o ma?olatach o dzieciakach o szczeniakach o pogr??onych w n?dzy Polakach .Pani oskar?a m?ody przest?pca "diluje" bije kombinuje i przekr?ca nad ofiarami si? zn?ca, z?odziej, bandyta, bardzo gro?ny morderca. Pani redaktor a czyja to wina , wa?ny jest skutek lecz wa?niejsza przyczyna dziurawe buty kiedy zbli?a si? zima - starych nie sta? na ciuchy dla syna. Dzieciak nie jest ?lepy kuma spraw?, bardzo szybko los zmienia zasad? , by? znaczy mie? nie zawsze zgodnie z prawem, w chorym systemie "wyniucha" ka?da spraw?. Jednak uczciwie próbuje zdoby? ?rodki, ?apie robot? nosi ulotki mija miesi?c, dzieciak wali po sa?at? spadaj Ma?y raz zapomnij o wyp?acie. ?ciema na maXa ?yciowa nauka nie b?d? frajerem ju? nikomu nie zaufam, nigdy wi?cej nie dam si? oszuka? teraz ja tak Frajerów b?d? stuka? .
Ref. Dzieci gorszego Boga dla nich s?once nie chce wsta?, dzieci Gorszego Boga stoj? w cieniu naszym miast, Dzieci gorszego Boga ci?gle wi?cej po?ród nas, Dzieci gorszego Boga, Dzieci gorszego Boga
2. Pani redaktor dzieciak ?apie uk?ady by? znaczy mie? wedle nowej zasady, nocne wypady sklepy samochody, Si? poprawia jego stan finansowy. Ju? nie chodzi g?odny, zaniedbany, nie kroi noc? kasy z portfel mamy, czasem stuka dziesion? na frajerach z dum? obejmuje nowy etat - pasera, potem dealera nast?pnie chwyta gnata , strzela zabija by zgadza?a si? kasa. Pani redaktor zdziwiona troch? zdumiona a mo?e przera?ona. Skumaj temat i skup si? na przyczynie, otwórz oczy a zobaczysz kto jest winien, nie dzieciak nie ja i nie mafia z Wo?omina. W politykach i systemie przyczyna to oni robi? ?mieci z uczciwych ludzi, na zysk zero szans za to szansa na d?ugi, na nie godne ?ycie z gównian? przysz?o?ci?, zobacz jak niewielu wychodzi na prost?. I nie pierdol mi jeden z drugim ?e to farsa, ?e to temat wyssany z palca, p?ace respektem niewinnym dzieciakom Gorszego Boga, Pani redaktor
Ref. x2