Magda Umer

Dawne zabawne



Wróci?y dzi? do mnie nad ranem Jak z nieba zgubione jaskó?ki Na d?ug? niepami?? skazane Nasze dawne zabawne poca?unki Te znad rzeczki te z ??ki te z lasu Te pospieszne, bo nie ma ju? czasu Te gor?ce zdyszane i te senne nad ranem Te liryczne i ?liczne i pornograficzne Te kradzione od ?ony I te k?amstwem s?odzone Tamte z klatki schodowej i z windy Te mi?towe i te any?kowe I te inne od innych A na ko?cu te troszk? mokre od ?ez Po których nie ma ju? ?ladu A przecie? jest