Magda Umer

Nie ma nas



Któ? to tak si? zapami?ta?, ?e zapomnia? o nas samych Zawieruszy? si? odwróci? któ? to tak Tak to my i cho? siedzimy tak naprzeciw Niby razem, ale nie ma nas ju? spójrz Jesie? li??mi zasypuje ju? w?wozy A na smyczy przy nie zobacz biegnie lis Jeszcze mogliby?my razem w z?oto rude krajobrazy Jeszcze za ni? si? przemyka? jeszcze s?ucha? tej muzyki Któr? gra Ale nas ju? przecie? nie ma Ani tu i ani tam Tylko sk?d si? wije sk?d pami?ta taka melodyjka ?wier?piosenka Co tak podpowiada wci?? t?umaczy ?e to wszystko mog?o Mog?o by? inaczej I w zdumieniu rosn? cienie na werandzie Wiklinowy nagle za nas westchn?? stó? Taka cisza taka chwila tak naprzeciw i Niby razem, ale nie ma nas ju? spójrz I s? rzeczy i s? miejsca gdzie?my byli Biegn? schody do ogrodu, jak co dnia Jeszcze przecie? na nich trwamy, ale jak?e nie ci sami Raczej bardzie z przypomnienia Coraz wi?cej w nas milczenia Nie ma nas Sam si? dziwisz mówisz szkoda, ?e to ju? i ze a? tak Tylko sk?d si? wije sk?d pami?ta taka melodyjka ?wier?piosenka Co tak podpowiada wci?? t?umaczy ?e to wszystko mog?o Mog?o by? inaczej