Edyta Geppert

Przepraszam, ?e ?yj?



Przepraszam, ?e ?yj? Przepraszam, ?e pij? Przepraszam, ?e tyj? Cho? szcz??cia mi brak Przepraszam, ?e min? Przelotnie jak ptak. Przepraszam, ?e nie jem Przepraszam, ?e jem Przepraszam, ?e nie wiem Przepraszam, ?e wiem. Meldowani na tej ziemi tymczasowo Zapomnieni poprzez Boga ju? na amen Zapatrzeni w skrawek miejsca, w dane s?owo Czemu wci?? wpadamy w sid?a taki same. Przepraszam, ?e ?yj?... Chocia? przysz?o ?y? pod miedz? i za lasem Tu gdzie deszcze przemijaj? monotonnie Poigrajmy sobie czasem - sobie z czasem Przewalajmy si? z ha?asem przez histori?. Przepraszam, ?e ?yj?... A gdy przysz?o nam urodzi? si? dziewczyn? Skaleczon?, jak ta czajka, przez m??czyzn? Kupmy sobie dobre, stare, mocne wino I ?piewajmy, nie zmieniaj?c serca w blizn?. Przepraszam, ?e ?yj?... Meldowani na tej ziemi tymczasowo Przyodziani w tanie palto i Ojczyzn? Odgrywajmy los na nowo i na nowo I ?piewajmy, nie zmieniaj?c serca w blizn?. To ?wietnie, ?e ?yj? To ?wietnie, ?e pij? To ?wietnie, ?e tyj? Cho? szcz??cia mi brak Nie szkodzi, ?e min? Przelotnie jak ptak...