Firebirds

24 zachody s?o?ca



wczorajszy s?o?ca blask ?le wywo?ane zdj?cie Nadziej? tkany czas Zastyg?y u?miech Wspomnienia czaj? si? Jak dziki zwierz Mru?? oczy Gotowe po?re? mnie Gdy my?l? ?e zapomn? Tak bardzo tak chcia?abym W przestrzeni lekko st?pa? Odwiedzi? siebie móc W przesz?o?ci tej Nie tak odleg?ej Wys?a?am Boga gdzie? Na bardzo d?ugi spacer Zdradzi?am siebie pó? Zach?annie pragn?c szcz??cia A przecie? to szcz??cie Nie kupi? nigdzie go Za cen? kilku tych Papierowych skrawków