Firebirds

Harry



Nie wiem nawet jak Jak to si? mog?o sta? Bardzo spokojny by? Nie mówi? do nikogo nic W fotelu siedzia? przez ca?y czas U?miech ?agodny mia? Wzrok wbity w jeden punkt W ogromne drzwi Zamkni?te od lat Pewnej nocy obudzi? mnie jego krzyk Pobieg?am sprawdzi? co z nim On tylko szepn? mi kilka s?ów Czasu coraz mniej zosta?o mi By odnale?? serca swego drzwi Cia?o jego zabra? kto? Znalaz?am list pe?en gorzkich s?ów ?zami w nim opisa? mi histori? sw? Tak zabi?em ich cierpia?em tak W zazdro?ci mej p?aka?em Tak bardzo pragn??em by? znowu z ni? By? bratem znów Kocha?em j? jak nigdy jej Nie kocha? nikt Da?a dusz? sw? Z?ama?a ?ycie me Pragn??em by? z ni?